Nie wiem jak si pan nazywa, moe Grodke, a moe inaczej. Nie wymienilimy przecie wizytwek wtedy. W nocy na szosie za Putuskiem. W nocy z dziewitnastego na dwudziesty sierpnia tysic dziewiset czterdziestego trzeciego roku. No, co? Teraz pan sobie przypomina? .. Zaraz. Chwileczk. Wic to by pan? To pan by wtedy tym Polakiem .. Byem i jestem. 